
A w sobotę tańcz, tylko ze mną tańcz, Piękna jak ze snu, aż braknie tchu. W taką noc już czas, polećmy do gwiazd, No a później co? Zróbmy to jeszcze raz. Jeszcze raz, jeszcze raz, Jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze. Jeszcze raz. Hej, hej moja foczko Puszczam do ciebie oczko, Ty jesteś mi niezbędna Tak jak tlen. Ej, zróbmy tańce próbne, Może wieczorem u mnie, Bo do soboty jeszcze hen aj, jaj, jaj. W poniedziałek się niechcący zabujałem, we mnie? A we wtorek, buziaków dam ci worek. No i środa, zabiorę cię na loda. Czwartek, piątek, weekendu już początek. Raz, dwa, trzy, hej! A w sobotę tańcz, tylko ze mną tańcz, Fajny taki, że aż mi się chce. W taką noc już czas, polećmy do gwiazd, No a później co? Zróbmy to jeszcze raz. A w sobotę tańcz, tylko ze mną tańcz, Piękna jak ze snu, aż braknie tchu. DJ wpadnie w szał, dla nas będzie grał, No a później co? Będę cię całował. Hej, hej mój Alvaro, Mi wciąż po tamtym mało, Może spotkamy się znów, ty i ja. Hej z myślą o sobocie, Wrzucam ci swoją focię, Bo do weekendu tyle dni aj, jaj, jaj. W poniedziałek, do weekendu trzy dni całe, serio? A we wtorek, opętał mnie Amorek. No i środa, ochotę mam na loda, znowu? Czwartek piątek, weekendu już początek. Raz, dwa, trzy, hej! A w sobotę tańcz, tylko ze mną tańcz, Piękna jak ze snu, aż braknie tchu. DJ wpadnie w szał, dla nas będzie grał, No a później co? Będę cię całował. A w sobotę tańcz, tylko ze mną tańcz, Fajny taki, że aż mi się chce. W taką noc już czas, polećmy do gwiazd, No a później co? Zróbmy to jeszcze raz. Jeszcze raz.
