
Opowiem ci bajkę, nie będzie jak inne, Nie wszystko w niej dobre, nie wszystko niewinne. Nie będzie na zawsze, nie będzie jak w snach, Bo nawet bohater czuje czasem strach. Opowiem ci bajkę o zwykłym człowieku, Co wierzył, że wszystko jest na wieki wieków. Że jutro przychodzi tak samo jak dziś, Że można przez życie tak spokojnie iść. Opowiem ci bajkę pisaną przez życie, Łzy są atramentem, a serce zeszytem. W tej bajce los kartki wyrywa bez słowa I uczy, że warto swe życie szanować. Opowiem ci bajkę o pustych wciąż stronach, Czekają cierpliwie na pióro w twych dłoniach, Choć nie wiesz co jutro zapiszesz na stronie, Nie stawiaj dziś kropki, to jeszcze nie koniec. Raz życie spisało rozdział pełen łez, I wtedy na wieki znalazło swój kres. To co miało zostać odeszło gdzieś w dal, A w miejscu na zawsze był już tylko żal. Czytał stare strony kolejny już raz, Jak gdyby ich słowa zatrzymać mógł czas. Chciał wydrzeć ten rozdział, odwrócić zły los, Lecz książka przestała go pytać o głos. Opowiem ci bajkę pisaną przez życie, Łzy są atramentem, a serce zeszytem. W tej bajce los kartki wyrywa bez słowa I uczy, że warto swe życie szanować. Opowiem ci bajkę o pustych wciąż stronach, Czekają cierpliwie na pióro w twych dłoniach, Choć nie wiesz co jutro zapiszesz na stronie, Nie stawiaj dziś kropki, to jeszcze nie koniec. Więc i ty człowieku zapamiętaj słowa, Żadnej starej strony nie spiszesz od nowa, Lecz póki w zeszycie jest choć kartka biała, Twoja bajka dalej będzie się pisała. Opowiem ci bajkę pisaną przez życie, Łzy są atramentem, a serce zeszytem. W tej bajce los kartki wyrywa bez słowa I uczy, że warto swe życie szanować. Opowiem ci bajkę o pustych wciąż stronach, Czekają cierpliwie na pióro w twych dłoniach, Choć nie wiesz co jutro zapiszesz na stronie, Nie stawiaj dziś kropki, to jeszcze nie koniec.
